PiS mocny głupotą totalnej opozycji

Podglądy polityczne tak samo jak każda religia oparte są na wierze, a tym bardziej te hołdujące tak zwanym wartościom demokratycznym, które wprawdzie nie zostały jeszcze sformułowane, ale wielu intuicyjnie czuje ich trywialność i dlatego uważa, że nie potrzeba w tej kwestii czegokolwiek wyjaśniać. Nie bardzo wiadomo też, kto decyduje, czy dana wartość jest demokratyczna czy wręcz przeciwnie. War

Chocholi taniec wartości demokratycznych trwa!

Tu i ówdzie, ale bardzo nieśmiało da się słyszeć, że mamy wojnę, Oczywiście, mam na myśli wojnę światową. Natomiast, częściej już słyszymy o wojnie polsko-polskiej, czyli o wojnie domowej. Przecież 1.09.1939 r. jest tylko datą umowną wybuchu drugiej wojny światowej, tak samo jak 28.07.1914 pierwszej, która wcześniej nazywana była „Wielką Wojną”. Dzisiaj mocarstwa walczą poza swoimi

Przepraszam, ale o co, jest ta wojna?!

Lepiej to nie znaczy dobrze, a to, że ktoś ładnie śpiewa nie znaczy, że potrafi tańczyć. „Dobra zmiana” musiałaby dużo zmienić, żebym uznał ją za dobrą i na nią głosował. Jest dużo lepsza od poprzedniej, ale staram się nie poprawiać Pana Boga i głosuję zgodnie ze swoim sumieniem. Wierzę w Sprawiedliwość Boską, ale jej po prostu nie ogarniam. Natomiast, na ile obecna zmiana jest dobrą

Zaczynam się bać, że spanikuję!

Coraz częściej słyszymy o tak zwanych wartościach europejskich. Kilkakrotnie też spotkałem się już z określeniem – wartości demokratyczne. Lewacy znaleźli sobie następne pustosłowie, które – nie wiadomo, co oznacza, ale jak pięknie i wzniośle brzmi! I ileż świeckiego humanizmu, zawierają takie bon moty, które można wykorzystać w każdej rezolucji czy odezwie. Podstawą lewackiej propagand

PiS już gwiazdorzy!

Nie będę zciemniał, jestem ciemniejszym Ciemnogrodem niż PiS i uważam, że dalej mi do PiS-u niż PIS-owi do PO, którą od samego początku uważałem za zgraje mniejszych i większych oszustów. Dzisiaj, kiedy Platforma sama wdeptuje się w ziemię, PiS zaczyna już gwiazdorzyć i wcześniej czy później obudzi się z ręką w nocniku. Natomiast, trudno przewidzieć, kto po pisowskim socjalizmie będzie sp

Oj, dobrze nie jest, a nawet jest coraz gorzej

Z zasady nie ufam osobnikom – zwłaszcza mężczyznom – pałającym uczuciami wyższymi. Moje doświadczenie podpowiada mi, że pałający uczuciami najwyższych lotów prawie zawsze okazują się najzwyklejszymi hipokrytami, a przypadłość ta jest tym większa im wyższe wykształcenie posiada na nią cierpiący. Pan Bóg – czy jak chcą inni Natura – kobiety obdarzyła większą wrażliwością ni

Nie mam dobrych wieści

Fundamenty lewackiej propagandy oparte są przede wszystkim na relatywizowaniu pojęć i pałaniu uczuciami wyższymi, chociaż na oko widać, że z posiadaniem tych uczuć u lewaków najlepiej nie jest. W związku z tym, że o mało co, śmiercią męczeńską nie zginął charyzmatyczny Frasyniuk, pragnę nieśmiało zauważyć, że męczeństwem nie jest umieranie za kasę, a tym bardziej siadanie na jezdni i p

Pisowskie iluzje

Jednym z podstawowych sloganów PiS-u jest – „Wystarczy nie kraść”. Niestety, hasło to jest nie tylko nieprawdziwe, ale także szkodliwe społecznie. Jeżeli tak byłoby faktycznie, to na pewno Pan Bóg w Dekalogu nie umieszczałby dziewięciu pozostałych nakazów. Ale trudno od socjalistów wymagać – nawet tych pobożnych – żeby całkowicie zaniechali poprawiania Pana Boga. To socjalistyczny urz

Na marginesie festiwalu, który może się nie odbyć

Jak już kilkakrotnie wspominałem, demokracja jest na etapie Wieży Babel, gdzie odpowiednikiem mieszania języków jest relatywizowanie zasad i wypaczanie pojęć oraz idei. Mało kto już zauważa, że tolerancja to nie to samo, co akceptacja. Podobnie jest z gratisami. Czyste gratisy nie istnieją. Ktoś koszty musi ponieść. Rzadko kiedy obdarowany gratisem zauważa, że kto inny wręcza podarek, a kto inny

Lewactwo jest zdesperowane!

Nie wiem dokładnie kiedy, ale stało się! Z totalną opozycją, pod przewodnictwem Grzegorza Schetyny nie ma już o czym dyskutować. W zasadzie, aktualny przywódca tej „spontanicznej” formacji pokazuje swoim wielbicielom – czyli betonowi ideologicznemu – tylko to, że istnieje i ciągle jest z nimi. A bo też i z kim, dzisiaj pan Grzegorz mógłby być?! Według pana Grzesia, wszystkiemu winny był