K*wa Franek, socjalizm PiS-u też jest niebezpieczny?!

To, że ta cała totalna opozycja to oszuści, zdrajcy, zaprzańcy, szkodzący naszemu zadłużonemu krajowi, nie podlega najmniejszej dyskusji. Natomiast, oni szkodzą również na inny sposób. Tutaj można parafrazować powiedzenie – pseudodobrymi chęciami piekło jest wybrukowane. Najczęściej, idiotyczne ataki totalniaków na PiS, nie pozwalają takiemu komuś jak ja, przyłożyć partii Jarosława Ka

K*wa Franek, i z kim tu się różnić pięknie?!

Ileż to razy czytałem, że ten czy ów artysta boi się PiS-u. Janda, Stuhrowie, Holland, a nawet pierwszy kozak PRL-u – Olbrychski. Tych co wymieniłem, chyba boją się najbardziej, a przynajmniej takie odnoszę wrażenie. To, że się boją, nie podlega najmniejszej dyskusji. Ciągle to podkreślają, chociaż strach ten jest wybitnie nowoczesny, ponieważ ci co się boją, nie czują i nie potrafią okreś

Najważniejsza jest prokreacja

To co wyprawia lewactwo – jak to określił nas noblista Bolek – nawet fizjologom się nie śniło. Lewacy na Zachodzie są już górą, a u nas jeszcze PiS – powołując się na spostrzeżenie Stefana Kisielewskiego – bohatersko walczy z problemami nieznanymi w innych ustrojach. Co z tego wyjdzie, trudno przewidzieć, ale nic nie wskazuje na to, że partia Jarosława K. skończy z socjalistycznymi om

Lewactwo „uszlachetnia” pojęcie empatii

Dzisiaj, w świecie poprawności politycznej największą karierę robi słowo empatia, które tak często jest mylone ze współczuciem lub chęcią pomocy innym. Niestety, jedną z metod lewackiej indoktrynacji jest mieszanie pojęć i zamazywanie ich uczuciami wyższymi. Podaję za Wikipediami. Empatia – „zdolność odczuwania stanów psychicznych innych osób (empatia emocjonalna), umiejętność przejęci

„… te baby, człek by je łyżkami jadł…”

Wielkimi krokami zbliża się Międzynarodowy Dzień Kobiet i w związku z tym w sobotę 4. marca, ulicami największych miast naszego zadłużonego kraju przeszły pochody zwane Manifami. Z kolei na dzień 8. bm. Feministki postanowiły uszczęśliwić panie międzynarodowym strajkiem kobiet. Natomiast, mnie nurtuje następująca kwestia. Jak ten strajk ma wyglądać i kto jest władny spełniać postulaty strajk

Nawet kobieta kobiecie nie jest równa!

Spotkałem już kilka tytułów typu – „Walka z hejtem w sieci”, a to mi podsunęło myśl, że na Wiejskiej powinna powstać co najmniej jakaś podkomisja w tym zakresie. Przecież ci, co hejtują z trybuny sejmowej, swoją pomysłowością doganiają już tych, co surfują po Internecie i zamieszczają swoje wiekopomne komentarze. Ostatnio, piorunujące wrażenie zrobiły na mnie, bardzo wielce czcigodni p

Ostatnie moje czarnowidzenie

Socjalizm, nawet ten narodowo-katolicki zdemoralizuje każde społeczeństwo. Z kolei każda demokracja musi korzystać z różnych socjalistycznych rozwiązań. Dzisiaj, społeczeństwa są na takim etapie „rozwoju”, że demokratyczno-socjalistyczne władze, swoją energię skupiają przede wszystkim na organizowaniu igrzysk dla ludu. W wykonaniu tego zadania, największą rolę odgrywają media, zwane zresz

Nasza sprawiedliwość już tylko od sprawiedliwości jest niezależna!

Kiedy patrzę na walkę naszych dwóch demokracji, najbardziej irytują mnie dwie sytuacje. Pierwsza, gdy PiS mówi, że jest dobrą zmianą, a druga, gdy PO lub jej nieudana zastępczyni Nowoczesna perorują, że PiS psuje państwo. I jedni i drudzy przesadzają. PiS jest tylko lepszą zmianą niż PO-PSL, co nie znaczy, że jest zmianą dobrą. Natomiast partia rządząca na pewno psuje państwo, ale mniej niż

Jest lepiej, ale dobrze nie jest

Z definicji, demokracja obdarowuje czynnikiem jednoczącym każdą partię rządzącą, a mianowicie – władzą i wynikającymi z niej profitami. A jeszcze, jak uwzględnimy fakt, że PiS ma autentycznego i skutecznego przywódcę, to nawet UE musi odpuścić i przestać przyjmować na swoich salonach Mateusza Kijowskiego, Ryszarda Petru, a nawet Grzegorza Schetynę. A Kaczyński? – Może obsadzać stanowiska,

Grunt to dobry przywódca

Jak to mawiał Dobry Wojak Szwejk – „Jeszcze nigdy tak nie było, żeby jakoś nie było”. Stąd mamy wniosek – pucz nie pucz, ale coś tam było. Część ludu uważa, że pucz był, część, że puczu nie było, a część – do której ja należę – obstaje przy tm, że może pucz był, może go nie było, ale to coś co było, doskonale obnażyło obrzydliwość, zarówno demokracji jak i socja