Ach, Panie, Panowie!

Często zastanawiam się, co jest istotą otaczającego nas bałaganu, zwanego pieszczotliwie postępem lub nowoczesnością. Dążenie do innowacyjności i reformowania wszystkiego, co się rusza, zaszczepiła w nas już komuna w latach czterdziestych ubiegłego wieku i kultywowała to aż do przejęcia nowoczesnych przekształceń przez młodą demokrację, sfastrygowaną przy „Okrągłym Stole” i kanciastyc

A poza tym, nic w tym kraju się nie dzieje

„A poza tym nic na działkach się nie dzieje” śpiewała w latach siedemdziesiątych ubiegłego stulecia Barbara Krafftówna. Dzisiaj bez wątpienia, cytat ten powinien stanowić myśl przewodnią, czyli być leitmotivem nie tylko polskiej polityki, ale także światowej. Pierwsza Dama Agata Kornhauser-Duda postanowiła skończyć z czytaniem na głos polskim dzieciom i wzięła się za coś godnego kobiety w

Franek! Ach ci artyści, a zwłaszcza artystki!

Wygląda na to, że według religii nowoczesności normalność jest utopią. Skomentował umieszczony post na oficjalnej stronie pana Zenona Laskowika. Odpowiedział mi właściciel strony, a dalej już poszło. Tematem naszych komentarzy było dofinansowywanie teatrów, a ostatni wpis Pana Zenona brzmiał następująco. „Szanowny Panie, na świecie i w Polsce są rzeczy godzące w moje wartości. W przeciwień

Pan prezydent kontra PiS

Nie tylko Kim Dong Un zwariował! Ponoć w Polsce jest faszyzm, a Jarosław Kaczyński nie popiera antyfaszystowskiej polityki Angeli Merkel. Dlatego też PE uchwalił przeciwko Polsce jakąś rezolucję, w której między innymi potępia „środki represji i akty prześladowania politycznego ze strony władz Polski, wymierzone przeciw komunistom, antyfaszystom i innym demokratom”. Ruszyło się też coś w spr

Ciekawe, co prezes już wie, a czego się domyśla?!

Mafijno-zdradziecki charakter PO, PSL i politycznej dziewicy, czyli Nowoczesnej jest oczywisty, a tych, którzy uważają, że tak nie jest, przekonywać nie zamierzam, Doskonale wiem, nawrócić ich się nie da, chociaż uważam, że stanowią dość znaczny odsetek naszego społeczeństwa. Ja natomiast, nie jestem w stanie nawrócić się, pardon przyjąć pisowskiego socjalizmu, który sięga już nie tylko do

A jednak się kręci!

Nie mamy lekko! Nie dość, że PiS przeraża socjalizmem, to jeszcze PO straszy nas powrotem do władzy. Socjalizm, a także demokracja ciągle mutują. Natomiast ludowi i jego wybitnym przedstawicielom chodzi przede wszystkim o to, żeby przy minimum pracy mieć maksymalne zyski. Innymi słowy – jak najmniej się narobić, a jak najwięcej zarobić. Nie mam takich uprzedzeń do rządu PiS-u i Jarosława Kaczy

Bez prowadzania ludu po pustyni, nic dobrego nie wyniknie

Jednym z najpopularniejszych przysłów jest zapewne porzekadło – „Przyzwyczajenie drugą naturą człowieka”. To dlatego Mojżesz prowadzał po pustyni Izraelitów, żeby wymarli ci, którzy pamiętają obowiązki i przyzwyczajenia niewolnika. Niestety, obywatele naszego kraju nie byli prowadzani po bezdrożach. Jednego dnia mieliśmy demokrację ludową, a następnego już nieludową, czyli niby tę w

Mniej optymistycznie, ale końca świata jeszcze nie widzę

„Czas leczy rany”, ale niewątpliwie również dostarcza nam wiedzy. Natomiast, mnie dodatkowo czas przekonuje, że jeszcze się taki nie urodził, co by przechytrzył bądź poprawił Pana Boga. W czasach mojej młodości z urzędu obowiązywało, nowoczesne wówczas hasło – „Proletariusze wszystkich krajów łączcie się”, a dzisiaj nowoczesność serwuje mi ideę – humaniści stało i zmienno

Pałać uczuciami wyższymi nie wystarczy

Nie jestem w stanie ukryć swojego zażenowania, gdy ktoś pała uczuciami wyższymi(w.) bądź publicznie prawi komuś „komplementa”. I chociaż zdaję sobie sprawę, że te zachowania są istotą demokracji, to jednak są one dla mnie nie do przeskoczenia. Nie mogę na to patrzeć, nie mogę tego słuchać i tracę zaufanie tudzież szacunek do pałającego, czy prawiącego komuś komplementy. Tutaj muszę s

Artyści walczą o wolność tworzenia

Ostatnio szaleje niejaki Andrzej Chyra, który jest mi znany z nazwiska, a nie ze swoich dokonań. Od trzech dni, codziennie dowiaduję się czegoś nowego z tego, co drzemie w zakamarkach jego wnętrza. Pierwszego dnia czytam, że artysta Chyra nie mówi, że jest Polakiem, bo go to „w ogóle nie interesuje, w tej obowiązującej definicji”. Drugiego dnia dowiaduję się, że woli być „Europejczykiem”