Na marginesie festiwalu, który może się nie odbyć

Jak już kilkakrotnie wspominałem, demokracja jest na etapie Wieży Babel, gdzie odpowiednikiem mieszania języków jest relatywizowanie zasad i wypaczanie pojęć oraz idei. Mało kto już zauważa, że tolerancja to nie to samo, co akceptacja. Podobnie jest z gratisami. Czyste gratisy nie istnieją. Ktoś koszty musi ponieść. Rzadko kiedy obdarowany gratisem zauważa, że kto inny wręcza podarek, a kto inny

Lewactwo jest zdesperowane!

Nie wiem dokładnie kiedy, ale stało się! Z totalną opozycją, pod przewodnictwem Grzegorza Schetyny nie ma już o czym dyskutować. W zasadzie, aktualny przywódca tej „spontanicznej” formacji pokazuje swoim wielbicielom – czyli betonowi ideologicznemu – tylko to, że istnieje i ciągle jest z nimi. A bo też i z kim, dzisiaj pan Grzegorz mógłby być?! Według pana Grzesia, wszystkiemu winny był

Nie tylko wiara w Boga oparta jest na Wierze!

Powiem tak. Nie potrafię sobie wyobrazić Świata bez Boga, a za najważniejsze przykazanie Dekalogu uważam, nie będziesz miał bogów cudzych przede mną. Natomiast w demokracji, przykazanie to jest permanentnie łamane, a najlepiej widać to w różnego rodzaju kampaniach wyborczych. Zresztą dla wielu, sama demokracja jest bezosobowym bóstwem. Najlepszymi przykładami tego stanu rzeczy może być – a

Można popieścić, ale bardzo szybko można przepieścić!

Pamiętam stary dowcip o facecie z Rynku Bałuckiego w Łodzi, handlującym maścią na szczury – a w zasadzie na ściury. I mniej więcej szedł on tak. – Szanowni państwo, maść na ściury, maść na ściury! Kupujcie państwo maść na ściury! Każdy może stosować maść na ściury. Bierzem ściura, smarujemy mu brzuch maściom i ściur zdycha! Maść na ściury, maść na ściury! Kupujcie państ

K*wa Franek, socjalizm PiS-u też jest niebezpieczny?!

To, że ta cała totalna opozycja to oszuści, zdrajcy, zaprzańcy, szkodzący naszemu zadłużonemu krajowi, nie podlega najmniejszej dyskusji. Natomiast, oni szkodzą również na inny sposób. Tutaj można parafrazować powiedzenie – pseudodobrymi chęciami piekło jest wybrukowane. Najczęściej, idiotyczne ataki totalniaków na PiS, nie pozwalają takiemu komuś jak ja, przyłożyć partii Jarosława Ka

K*wa Franek, i z kim tu się różnić pięknie?!

Ileż to razy czytałem, że ten czy ów artysta boi się PiS-u. Janda, Stuhrowie, Holland, a nawet pierwszy kozak PRL-u – Olbrychski. Tych co wymieniłem, chyba boją się najbardziej, a przynajmniej takie odnoszę wrażenie. To, że się boją, nie podlega najmniejszej dyskusji. Ciągle to podkreślają, chociaż strach ten jest wybitnie nowoczesny, ponieważ ci co się boją, nie czują i nie potrafią okreś

Najważniejsza jest prokreacja

To co wyprawia lewactwo – jak to określił nas noblista Bolek – nawet fizjologom się nie śniło. Lewacy na Zachodzie są już górą, a u nas jeszcze PiS – powołując się na spostrzeżenie Stefana Kisielewskiego – bohatersko walczy z problemami nieznanymi w innych ustrojach. Co z tego wyjdzie, trudno przewidzieć, ale nic nie wskazuje na to, że partia Jarosława K. skończy z socjalistycznymi om

Lewactwo „uszlachetnia” pojęcie empatii

Dzisiaj, w świecie poprawności politycznej największą karierę robi słowo empatia, które tak często jest mylone ze współczuciem lub chęcią pomocy innym. Niestety, jedną z metod lewackiej indoktrynacji jest mieszanie pojęć i zamazywanie ich uczuciami wyższymi. Podaję za Wikipediami. Empatia – „zdolność odczuwania stanów psychicznych innych osób (empatia emocjonalna), umiejętność przejęci

„… te baby, człek by je łyżkami jadł…”

Wielkimi krokami zbliża się Międzynarodowy Dzień Kobiet i w związku z tym w sobotę 4. marca, ulicami największych miast naszego zadłużonego kraju przeszły pochody zwane Manifami. Z kolei na dzień 8. bm. Feministki postanowiły uszczęśliwić panie międzynarodowym strajkiem kobiet. Natomiast, mnie nurtuje następująca kwestia. Jak ten strajk ma wyglądać i kto jest władny spełniać postulaty strajk

Nawet kobieta kobiecie nie jest równa!

Spotkałem już kilka tytułów typu – „Walka z hejtem w sieci”, a to mi podsunęło myśl, że na Wiejskiej powinna powstać co najmniej jakaś podkomisja w tym zakresie. Przecież ci, co hejtują z trybuny sejmowej, swoją pomysłowością doganiają już tych, co surfują po Internecie i zamieszczają swoje wiekopomne komentarze. Ostatnio, piorunujące wrażenie zrobiły na mnie, bardzo wielce czcigodni p