Pałać uczuciami wyższymi nie wystarczy

Nie jestem w stanie ukryć swojego zażenowania, gdy ktoś pała uczuciami wyższymi(w.) bądź publicznie prawi komuś „komplementa”. I chociaż zdaję sobie sprawę, że te zachowania są istotą demokracji, to jednak są one dla mnie nie do przeskoczenia. Nie mogę na to patrzeć, nie mogę tego słuchać i tracę zaufanie tudzież szacunek do pałającego, czy prawiącego komuś komplementy. Tutaj muszę s

Artyści walczą o wolność tworzenia

Ostatnio szaleje niejaki Andrzej Chyra, który jest mi znany z nazwiska, a nie ze swoich dokonań. Od trzech dni, codziennie dowiaduję się czegoś nowego z tego, co drzemie w zakamarkach jego wnętrza. Pierwszego dnia czytam, że artysta Chyra nie mówi, że jest Polakiem, bo go to „w ogóle nie interesuje, w tej obowiązującej definicji”. Drugiego dnia dowiaduję się, że woli być „Europejczykiem”

W tej kwestii nawet feministki są niewinne!

Socjaldemokraci, demokraci, socjaliści, ludowi demokraci i im podobni mają swoje slogany absolutne, do których na pewno należy sformułowanie „czysto polityczne”. Ostatnio, tym frazesem błysnęła prof. prawa i prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz, która niestawienie się przed Komisję Weryfikacyjną uzasadniała tym, że jest ona czysto politycznym spektaklem teatralnym. Natomiast sprawy, w których wzyw

Niewieściejemy Panowie, niewieściejemy!

Pierwszy rok, którejś z kolei, tak zwanej reformy edukacyjnej mamy już za sobą. Piszę tak zwanej reformy, ponieważ zmiany programów nauczania, które przyjęły już nazwę podstaw programowych, a także zmiany okresów poszczególnych etapów nauczania na miano reformy edukacji nie zasługują. Modyfikacje te nie rozwiązują jakichkolwiek problemów z przygotowaniem młodych ludzi do życia w społeczeńs

Lewicowość łagodniejszą formą lewactwa

Czwarta władza, media, informacja, manipulacja, hejty, fake newsy tak opanowały naszą codzienność, że nawet ci zorientowani w tej czy innej dziedzinie, na wystąpienie niektórych polityków bądź ich wielbicieli nie są w stanie inaczej zareagować, jak tylko stwierdzeniem – K*wa Franek, to jakiś wariat! Tak się dzieje dlatego, że natura ludzka jest grzeszna, więc jak się nie ma, co się lubi, to si

Idzie nowe, ale stare jedzie

Słucham tych z lewa, z prawa, a także tych, co są pośrodku i zastanawiam się, którzy z nich mówią, ponieważ tak myślą, a którzy tak nie myślą, tylko mówią, żeby po prostu wyjść na swoje. Oczywiście, czynię te rozmyślania tylko przez moment, ponieważ natychmiast wracam do dzisiejszych realiów i zauważam, że przecież awangarda współczesności znalazła się na etapie budowy Wież Babel p

PiS mocny głupotą totalnej opozycji

Podglądy polityczne tak samo jak każda religia oparte są na wierze, a tym bardziej te hołdujące tak zwanym wartościom demokratycznym, które wprawdzie nie zostały jeszcze sformułowane, ale wielu intuicyjnie czuje ich trywialność i dlatego uważa, że nie potrzeba w tej kwestii czegokolwiek wyjaśniać. Nie bardzo wiadomo też, kto decyduje, czy dana wartość jest demokratyczna czy wręcz przeciwnie. War

Chocholi taniec wartości demokratycznych trwa!

Tu i ówdzie, ale bardzo nieśmiało da się słyszeć, że mamy wojnę, Oczywiście, mam na myśli wojnę światową. Natomiast, częściej już słyszymy o wojnie polsko-polskiej, czyli o wojnie domowej. Przecież 1.09.1939 r. jest tylko datą umowną wybuchu drugiej wojny światowej, tak samo jak 28.07.1914 pierwszej, która wcześniej nazywana była „Wielką Wojną”. Dzisiaj mocarstwa walczą poza swoimi

Przepraszam, ale o co, jest ta wojna?!

Lepiej to nie znaczy dobrze, a to, że ktoś ładnie śpiewa nie znaczy, że potrafi tańczyć. „Dobra zmiana” musiałaby dużo zmienić, żebym uznał ją za dobrą i na nią głosował. Jest dużo lepsza od poprzedniej, ale staram się nie poprawiać Pana Boga i głosuję zgodnie ze swoim sumieniem. Wierzę w Sprawiedliwość Boską, ale jej po prostu nie ogarniam. Natomiast, na ile obecna zmiana jest dobrą

Zaczynam się bać, że spanikuję!

Coraz częściej słyszymy o tak zwanych wartościach europejskich. Kilkakrotnie też spotkałem się już z określeniem – wartości demokratyczne. Lewacy znaleźli sobie następne pustosłowie, które – nie wiadomo, co oznacza, ale jak pięknie i wzniośle brzmi! I ileż świeckiego humanizmu, zawierają takie bon moty, które można wykorzystać w każdej rezolucji czy odezwie. Podstawą lewackiej propagand